Śledztwo w sprawie morderstwa nowosolskich Romów rozpoczęła Prokuratura Rejonowa w Nowej Soli, w czasie, gdy byłem jej szefem. Szybko jednak zapadła decyzja o przejęciu sprawy przez Prokuraturę Okręgową w Zielonej Górze. Zakończyło się aktem oskarżenia, uniewinnieniem oskarżonych przez sąd pierwszej instancji i uchyleniem uniewinniającego wyroku przez Sąd Apelacyjny w Poznaniu.

Śledztwo przekazano Prokuraturze Okręgowej w Zielonej Górze celem kontynuowania. Traf chciał, że po latach kierowałem juz ta jednostką, a sprawa nowosolskiego zabójstwa znowu była "moją" sprawą.

Zainteresowanie mediów zagadkową i okrutną zbrodnią, pomimo upływu lat, nie malało. Na początku pierwszego dziesięciolecia XXI wieku sam pisałem już znacznie mniej niż w przeszłości. Dziennikarze odwiedzali mnie jednak często.

"Dowody z DNA" to zapis rozmowy z dziennikarzem zielonogórskiej "Gazety Wyborczej" z 24 lutego 2003 r..

Jan WOJTASIK

pogoda.net