Żużlowa Droga. Wbrew nazwie, żużlu na niej nie uświadczymy. Co najwyżej od czasu do czasu resztki starych cegieł służących wzmocnieniu rozmiękającego podłoża. Na pytanie więc, dlaczego akurat "Droga Żużlowa", odpowiedź zwykle brzmi: najpewniej, kiedy nadawano jej tę nazwę, jezdnia pokryta była żużlem. Brzmi logicznie, ale ciągle jest to tylko domysł.

Przegląd dostępnych map przedwojennych wskazuje, że droga łącząca Dębówko [niem. Glogeiche] z Grochowicami [niem. Grochwitz, później Heidegrund] nie miała nazwy własnej. To spostrzeżenie nieco zaskakuje, gdyż nazwy takie nadawano wówczas niemal powszechnie i posiadały je drogi mające zdecydowanie mniejsze znaczenie.

Przede wszystkim podkreślić zależy, że droga ta już w XIX w. przez kilka dziesięcioleci stanowiła fragment połączenia ponadregionalnego z Głogowa do Sulechowa. Zarazem stanowiła trakt pocztowy.

Połączenie międzymiastowe z czasem traciło na znaczeniu, gdyż oś traktu drogowego przesunęła się na wschód, a rolę Dębówka przejęła Sława. Nieco później pomiędzy Głogowem, Sławą, Kolskiem i Sulechowem zbudowano połączenie kolejowe, co ostatecznie już przesądziło los tytułowej drogi puszczańskiej.

Analiza map wydanych do roku 1945 świadczy jednak, że jej parametry wyraźnie przewyższały parametry innych typowych dróg i w bliskiej okolicy ustępowały jedynie parametrom drogi Siedlisko – Sława.

Zapewne sytuacja taka utrzymywała się jeszcze jakiś czas po wojnie. Na nielicznych mapach z tego okresu nie da się jednak już tego zauważyć. Do dnia dzisiejszego na północnym odcinku drogi zachowały się jednak pozostałości po dębowej alei. "Czerwony Dąb Studnikowy" jest tego dobrym, chociaż nie jedynym przykładem.

Starsi mieszkańcy wspominają też, że tą właśnie drogą jeździł regularnie z Grochowic do Nowej Soli autobus dowożący ludzi do pracy oraz na zakupy.

"Babcia Oleńka", jedna z bohaterek powieści Edwarda Stachury "Siekierezada albo zima leśnych ludzi" wspomina, że niedawno wymieniony w jej domu piec, kupiony został w powieściowej Nowej Doli, czyli w Nowej Soli. Można iść o zakład, że chodziło o słynny z dobrego zaopatrzenia "Dom Rolnika" znajdujący się na rogu ulicy Moniuszki i al. Wolności. Związki handlowo-gospodarcze Grochowic z Nową Solą w czasach powojennych musiały więc być znacznie żywsze niż obecnie.

Obecnie na Żużlowej Drodze spotkać można samochody pozostawione tam przez grzybiarzy oraz oczywiście rowerzystów. Od wiosny 2016 r. na drogę tę nałożył się czarny szlak rowerowy wytyczony przez Stowarzyszenie Wspierania Rozwoju Letniska Jodłów. Można nim dojechać z Grochowic do Dębówka i dalej do Jodłowa.

Północny odcinek Żużlowej Drogi oznaczony został przez Nadleśnictwo Sława Śląska jako droga pożarowa nr "8", co dla lepszej orientacji zaznaczono na niektórych mapach załączonych do tego materiału.

Na tym też odcinku jedną z ciekawszych i zarazem zagadkowych atrakcji historyczno-przyrodniczych jest Góra Studzienna. Skrzyżowanie Drogi Żużlowej z drogą pożarową nr "14" umożliwia – co warto zauważyć - szybki dojazd do "Cegielni", a dalej do Kamiennej oraz Krążkowa.

Żużlową Drogę najłatwiej odnaleźć dojeżdżając drogą wojewódzką 325 od strony Sławy lub Siedliska do Dębówka i tam na skrzyżowaniu skręcić na południe. Można też wjechać na nią w Grochowicach. W tym wypadku na przedłużeniu osi głównej drogi wiejskiej, tuż obok polany, konsekwentnie podążać w kierunku północnym. Czarne strzałki na oznakowaniu szlaku rowerowego potwierdzą słuszność obranej drogi.

Jan WOJTASIK 



Przy opracowaniu tego materiału wykorzystano m.in. mapy: Puszcza Tarnowska. Jodłowskie Trasy Rekreacyjne, Wydawnictwo SYGNATURA Zakład Kartograficzny, Wydanie I,  2015 oraz "Pojezierze Sławskie" Wydawnictwa Turystycznego PLAN s.c.

pogoda.net