[…] Mnogość obrażeń spowodowanych przez broń palną zazwyczaj świadczy o tym, że mamy do czynienia z zabójstwem, choć pamiętać należy o tym, że udokumentowane zostały przypadki samobójców, którzy strzelili do siebie wielokrotnie, nawet wówczas, gdy każda z ran była potencjalnie śmiertelna. (…)

Nie jest racjonalne zakładanie, że rana powstała w wyniku działania broni palnej (jak i zresztą każda inna) musiała natychmiastowo spowodować śmierć.

Jest bardzo prawdopodobne, że poważne uszkodzenie mózgu, serca, aorty lub któregoś z innych kluczowych organów wewnętrznych spowoduje gwałtowne zatrzymanie podstawowych funkcji życiowych i zgon. (…)

Wielu medyków sądowych widziało przypadki, w których ofiara postrzału z przystawienia w głowę żyła jeszcze (niekiedy przez dłuższy czas) po zadaniu obrażeń. […]

Jason Payne-James & Richard Jones /w/: Simpson, Medycyna sądowa, Wydawnictwo EDRA Urban & Partner, Wyd. 14, s. 126

 

pogoda.net