[...] Do lasu weszliśmy jak do kościoła, do katedry, kiedy wysoko na chórze buczą organy, albo jak pod most, kiedy górą, na jezdni przetaczają się z wyciem tramwaje i inne żelazne pojazdy.

Czytaj więcej...

[…] Ludzie wnet się dowiedzieli, że Michał chodzi do nauczyciela na jakieś tajne nauczanie, i jedni się śmiali z tego, a inni mówili, że niebezpieczne są takie schadzki.

Czytaj więcej...

[...] Ile razy potem w ciągu dnia pochwalał wspaniałą decyzję ucieczki na powietrze! Łaził po leśnych duktach, leżał pod sosnami omiatającymi niebo i wspominał własną teorię powstawania wiatru na skutek ruchu drzew.

Czytaj więcej...

Nie łatwo wypadam z kontenansu, a jednak zbaraniałem do szczętu, gdy w Piotra i Pawła przystąpił do mnie w ogrodzie jezuickim jakiś płowy człowieczek i zawołał z wyraźnym ruskim akcentem:

Czytaj więcej...

[…] Nawet nie zdążył się dobrze przywitać z kolegami, kiedy do tak zwanego pokoju socjalnego weszła sekretarka i oznajmiła, że właśnie dzwoni do niego prokurator z Leszna.

Czytaj więcej...

pogoda.net