Niestety dokładniejszej daty już obecnie nie pamiętam. Strzelanie, którego wyniki w postaci przestrzelin utrwalone zostały na zeskanowanej tarczy odbyło się ramach jednego ze szkoleń z zakresu obrony cywilnej, które zorganizował Prokurator Apelacyjny w Poznaniu. Tarczę wręczono mi na pamiątkę z racji zupełnie przyzwoitego wyniku.

Tak się bowiem jakoś składało, że pomimo generalnie bardzo dobrych wyników podczas szkoleń i służby wojskowej, które dane mi było przechodzić we Wrocławiu, Opolu, Warszawie-Rembertowie, Zielonej Górze czy Sulechowie, strzelania nie były moją najmocniejszą stroną, a potrzebne przed laty w szkole czy na poligonach trafienia powyżej 40 pkt. przyszły później.

Na podpiętym do tej wzmianki wizerunku tarczy, który trafił do witrynowego „skarbczyka” nie zmieściła się niestety „8”. Zapewniam, że na oryginale jest ona obecna.

Jan WOJTASIK

pogoda.net