Należę do pierwszego pokolenia powojennego. Rodzice moi i moich rówieśników przeżyli wojnę. Wielu z nich walczyło na frontach, niektórzy w konspiracji. Niewiele tylko osób wyszło z okropieństw II wojny światowej bez blizn fizycznych czy psychicznych. Dosłownie i przenośni.

Pomimo upływających lat, wspomnienia czasów wojny długo wracały w każdej rodzinie. Moje pokolenie także nimi przesiąkało. Kiedy więc pojawiała się tylko taka możliwość, starałem się okazywać zrozumienie i pomagać kombatantom.

Oni potrafili wyrazić także swoją wdzięczność.

Jan WOJTASIK

 

pogoda.net