Nowa Sól – Nowe Miasteczko – Miłaków. Punktualnie o godz. 9.00 w dniu 7 maja 2016 r. z placu przy Al. Wolności w Nowej Soli wystartował III Rowerowy Rajd Cepeliady. Licząca 15 osób grupa rowerzystów rozstała się na kilka godzin z uczestnikami mającego się wkrótce tu rozpocząć kiermaszu Zielonych Ogrodów nad Odrą, żeby przez Starą Wieś, Kiełcz, Rejów i Królikowice dojechać do stanicy Myśliwskiej w Małaszowicach. Tam powitała ich burmistrz Nowego Miasteczka Danuta Wojtasik.

Pani burmistrz towarzyszyli: Urszula Sokalska - prezes Stowarzyszenia Emerytów i Rencistów,  Marcin Drogosz – prezes zarządu Koła Łowieckiego "Orzeł" w tej miejscowości oraz kilka innych jeszcze osób ze środowiska myśliwych.

Tam też nowosolscy cykliści poznali Pana Jacka Zawiślaka, który przejął na siebie obowiązki przewodnika zabytkach Miłakowa i Nowego Miasteczka.

Zanim jednak to nastąpiło Pan Marcin Drogosz przedstawił kilka ciekawych aspektów gospodarki łowieckiej, w tym sprawy dotyczące rekompensat za szkody wyrządzane rolnikom przez dzikie zwierzęta, a Danuta Wojtasik podzieliła się z refleksjami w przedmiocie etyki łowieckiej.

Czas przy ognisku i koncercie hejnalisty myśliwskiego Bartosza Palucha mijał jednak bardzo szybko. Jeszcze tylko wspólne zdjęcie przy tablicy upamiętniającej zmarłych mysliwych z KŁ "Orzeł" i grupa ruszyła dalej. Długi i stromy podjazd do Popowa zapewne zostanie na długo w pamięci uczestników rajdu, podobnie jak ostry zjazd do Miłakowa. Na tym też etapie od peletonu oderwał się dwuosobowy zespół harcowników, którzy postanowili do podstawowej trasy rajdu doliczyć sobie dodatkowo kilkanaście kilometrów i zdobyć wzniesienia Annabrzeskich Wawozów, co zresztą udało się znakomicie i po 30 minutach dołączli do reszty grupy w Miłakowie.

Zwiedzanie tej miejscowości o średniowiecznym rodowodzie rozpoczęło się od miejscowego dworu – zabytku wpisanego na listę Instytutu Dziedzictwa Narodowego. Pan Jacek Zawiślak ciekawie opowiadał o sięgającej średniowiecza historii miejscowości, a także losach dworu, który podczas wojny prusko-austryjackiej w roku 1740 gościł króla pruskiego Fryderyka II. Warto przypomnieć, że przez kilka stuleci Miłaków stanowił własność baronatu, a potem księstwa siedlisko-bytomskiego.

Władca Siedliska Georg von Schönaich był także fundatorem kościoła p.w. Św. Bartłomieja. Ta renesansowa budowla o układzie przestrzennym i bryle nawiązującymi do gotyku urzeka swoim urokiem zarówno z zewnątrz, jak i barokowym, jednonawowym wnętrzem. Zbudowana została z kamienia i cegły na wzniesieniu w środku wsi.

Kilkadziesiąt metrów dalej, tuż przy prowadzącej przez Miłaków centralnej drodze można było podziwiać niezwykły pomnik prawa, jakim jest krzyż pokutny. Kroniki milczą, kto i kiedy zmuszony był go wystawić i jakiej zbrodni się dopuścił. Natomiast relacja Pana Jacka Zawiślaka o niektórych detalach wiążących się z pogrzebem ofiar zabójstw kompensowanych wystawieniem krzyża pokutnego niewątpliwie zostanie na długo w pamięci uczestników wycieczki.

Kolejnym i zarazem ostatnim merytorycznym etapem wyprawy było Nowe Miasteczko – stolica gminy. Tu gospodarze zaprezentowali w pierwszej kolejności urządzoną piwniczkę pod ratuszem, gdzie urządzono gustowną izbę pamięci i gdzie, Pan Jacek Zawiślak ze swadą oraz znawstwem przedstawił przeszłość miasteczka, jego rozwiązania architektoniczne, wiele interesujących szczegółów z życia dawnych, a także współczesnych mieszkańców.

Po wpisaniu się do księgi pamiątkowej cała grupa przeszła do kościoła p.w. Św. Marii Magdaleny, żeby zapoznać się z historią świątyni i znajdującymi się w niej niezwykłymi zabytkami sztuki sakralnej. Słynny ołtarz Mistrza z Gościeszowic jest tu charakterystycznym, chociaż nie jedynym przykładem.

Warto podkreślić, że aktualnie w kościele trwają zakrojone na dużą skalę prace konserwatorskie, a wyłaniające się spod kolejnych warstw farby freski mogą wzbudzić podziw najbardziej wymagających koneserów sztuki sakralnej.

Po opuszczeniu świątyni i wysłuchaniu frapujacej historii o grobowcu proboszcza Carla Blei, przewodnika nagrodzono oklaskami, a  potem pozostał już tylko powrót do Nowej Soli.

Uczestnicy III Rowerowego Rajdu Cepeliady uczynili to przejeżdżając kolejno przez Gołaszyn, Nieciecz i Stare Żabno i Starą Wieś.

Rozwiązanie rajdu nastąpiło w miejscu jego startu, a na scenie "Zielonych Ogrodów" jego uczestników pożegnali Panowie Krzysztof Uchal oraz Lech Bekulard. Przy tej okazji podziękowano Starostwu Powiatowemu w Nowej Soli i Pani Burmistrz Nowego Miasteczka za finansowe i organizacyjne wsparcie rajdu.

Pod tekstem zamieszczono kilkanaście fotografii dokumentujących "postojowe" fragmenty rajdu. Zdjęcia bardziej dynamicznych etapów autorstwa Pana Jarosława Sieledczyka można obejrzeć TUTAJ.

Jan WOJTASIK


pogoda.net